TMA, czyli celowana terapia mikrofalowa raka prostaty to szansa dla pacjentów z rakiem średniego ryzyka, z dobrze zlokalizowanym ogniskiem nowotworowym, potwierdzonym w badaniach obrazowych i histopatologicznych. Dla chorych to także możliwość uniknięcia radykalnych metod stosowanych w leczeniu raka prostaty, który napawa pacjentów strachem i może wiązać się z powikłaniami, które mogą mieć negatywny wpływ na komfort i codziennie funkcjonowanie.
TMA (ang. Targeted Microwave Ablation) to nowa metoda, zarówno w Polsce, jak i na świecie. W Polsce pierwsze operacje wykonano w grudniu 2025 roku w Klinice Wiśniowa w Zielonej Górze i w Szpitalu Carolina w Warszawie. Polscy lekarze szkolili się za granicą pod okiem najlepszych specjalistów. Swoje umiejętności wykorzystują obecnie w polskich szpitalach, dając szansę pacjentom zakwalifikowanym do TMA na skorzystanie z dobrodziejstw medycyny i poddanie się małoinwazyjnemu zabiegowi. To także szansa dla pacjentów, którzy z różnych przyczyn nie mogą zostać poddani operacji. Decyzję, jakim sposobem leczony będzie pacjent, podejmuje konsylium lekarzy różnych specjalności m.in.: urolodzy, onkolodzy, radiolodzy i radioterapeuci.
Terapia fokalna niszczy ognisko nowotworu, pozostawiając resztę prostaty nietkniętą, i jest skierowana do określonych pacjentów – z rakiem średniego ryzyka, z dobrze zlokalizowanym ogniskiem nowotworowym. Natomiast prostatektomia polega na usunięciu całej prostaty, tym samym minimalizując ryzyko pozostawienia niewykrytych ognisk raka. Operacja jest częściej proponowana, gdy zmiana nie jest wyraźnie ograniczona do jednego ogniska lub gdy nowotwór jest wieloogniskowy. Prostatektomii zwykle nie przeprowadza się przy obecności przerzutów odległych, bardzo niskim ryzyku choroby (gdy możliwy jest aktywny nadzór) lub gdy stan ogólny pacjenta nie pozwala na bezpieczne przeprowadzenie tak inwazyjnego zabiegu, który wykonywany jest w znieczuleniu ogólnym na sali operacyjnej i trwa 2-4 godziny.
Dr n. med. Marek Filipek, urolog, o odroczeniu prostatektomii dzięki TMA w grupie chorych kwalifikujących się do tego zabiegu:
Mówimy o tym, że zniszczenie ogniska nowotworu może być wyleczeniem nowotworu. W związku z tym możemy również myśleć o tym, że to odroczenie niekoniecznie musi być związane z radykalną formą leczenia, jak usunięcie prostaty, prostatektomia czy radioterapia. TMA nie przeszkadza w kontynuacji leczenia, natomiast może skutkować również całkowitym wyleczeniem. Ale od tego są badania kontrolne i potrzeba kontynuowania dalszego przebiegu tego typu terapii.
Skuteczność ogniskowej terapii prostaty (TMA) powinna być regularnie oceniana w badaniach kontrolnych. Obejmuje to przede wszystkim okresowe oznaczanie poziomu PSA, badanie rezonansu magnetycznego, a w razie potrzeby – biopsję kontrolną. Pozwala to sprawdzić, czy leczenie przyniosło oczekiwany efekt i czy choroba nie postępuje.
Jeżeli TMA nie da satysfakcjonujących rezultatów, nie oznacza to zakończenia możliwości terapeutycznych. W takiej sytuacji można rozważyć ponowne leczenie ogniskowe albo zastosowanie innej metody, dostosowanej do aktualnego stanu choroby i sytuacji pacjenta.
Operacja jest częściej proponowana, gdy:
Prostatektomia usuwa cały gruczoł, więc minimalizuje ryzyko pozostawienia niewykrytych ognisk raka stercza. Może jednak wiązać się z działaniami niepożądanymi (np. problemy z erekcją czy zaburzenia kontroli mikcji). Ryzyko skutków ubocznych jest większe niż w przypadku TMA.
Terapia ogniskowa bywa brana pod uwagę, gdy:
Lek. Stefan Czarniecki o leczeniu celowanym:
Celowana terapia mikrofalowa jest formą terapii raka prostaty. Pozwala przede wszystkim na leczenie raka istotnego klinicznie w obrębie ogniska, w którym się on znajduje, a nie leczenie całego gruczołu.
Stosując tę metodę istnieje bardzo małe ryzyko powikłań, takich jak nietrzymanie moczu czy zaburzone funkcje seksualne.
W przypadku TMA konieczna jest kontrola pozabiegowa, w której skład wchodzą: oznaczenie poziomu PSA po 3 miesiącach, rezonans magnetyczny po pół roku oraz biopsja po roku.
Na ten moment nie. To nowa metoda i potrzebne są dalsze obserwacje oraz bezpośrednie badania porównawcze. Obecnie znane są wyłącznie wyniki krótkoterminowe.
Dzięki małoinwazyjności TMA większość gruczołu pozostaje nienaruszona, co oznacza, że udaje się w dużej mierze uniknąć powikłań związanych z operacyjnym usunięciem prostaty. Ryzyko jest znacznie niższe niż podczas klasycznych zabiegów chirurgicznych.
W przypadku prostatektomii usuwany jest cały narząd. TMA to zniszczenie zmiany nowotworowej wraz z marginesem bezpieczeństwa, gdzie reszta prostaty roztaje nietknięta.
KONTAKT
Zapraszamy do kontaktu specjalistów zainteresowanych nowoczesnymi metodami diagnostyki i leczenia raka prostaty, pozwalającymi na dokładniejsze wykrywanie zmian nowotworowych i lepsze dopasowanie terapii do pacjenta.
mgr inż. Piotr Ryckiewicz
📞 +48 601 728 281
📩 pr@meden.com.pl
Treści na stronie kierowane są do osób wykonujących zawód medyczny lub prowadzących obrót wyrobami medycznymi. Jeśli jesteś profesjonalistą, kliknij “Tak, potwierdzam”, aby zapoznać się z treścią strony.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, nasza strona internetowa jest przeznaczona wyłącznie dla profesjonalistów.
Jeśli chcesz uzyskać szczegółowe informacje o naszych produktach, terapiach lub usługach, zapraszamy do kontaktu z nami:
Meden-Inmed sp. z o.o.
ul. Wenedów 2
75-847 Koszalin
tel. +48 94 347 10 40
fax. +48 94 347 10 41
meden@meden.com.pl